Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

Low fantasy – fantastyka pełną gębą   

Dodano 2022-11-28, w dziale inne - archiwum

Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o niewątpliwie kultowej serii „Harry Potter” J. K. Rowling, czy też jej adaptacji filmowej w reżyserii Davida Yatesa, Alfonso Cuaróna, Chrisa Columbusa oraz Mike’a Newella. Przypuszczam, że wielu z nas zapewne nie raz po cichu marzyło sobie, by pewnego dnia pojawiła się u nich sowa z magicznym listem, co pozwoliłoby im przeżyć niezapomniane przygody. Inni może aż takich marzeń nie mieli, ale zapewne nie ma wśród nas także takich, którzy nie pragnęli choćby na chwilę oderwać się od monotonii codziennego życia. Świat, w którym magia dyskretnie przenika się z rzeczywistością, a niezwykła przygoda może przytrafić się każdemu, od dawna intrygował pisarzy, którym bardzo bliskie jest pragnienie wprowadzenia do literatury czegoś oryginalnego.

/pliki/zdjecia/low1.jpgWspomnianego „Harry’ego Pottera” śmiało możemy zaliczyć do obszernej kategorii, jaką jest fantastyka. Literatura ta kojarzy się jednak bardzo wielu czytelnikom głównie z krasnoludami, elfami, goblinami i czarodziejami, a to za sprawą najbardziej znanego twórcy gatunku – J. R. R. Tolkiena. I nie jest to wcale myślenie błędne, chociaż fantasy to nie tylko wspomniane tu elementy.

Za prekursora low fantasy (podgatunku fantasy, charakteryzującego się realizmem zbliżonym do świata rzeczywistego i nawiązującego do istniejących realiów) uważany jest bez wątpienia Robert E. Howard ze swoim cyklem o Conanie, którego fabuła osadzona jest na Ziemi ok. 14 000 – 10 000 p.n.e. w fikcyjnej - z naukowego punktu widzenia - erze hyboryjskiej, w krainie będącej pierwowzorem jak nic mitologicznej Hiperborei – doskonale znanej starożytnym Grekom, a główny bohater jest synem kowala, który chce się zemścić na mordercach swoich rodziców. Niektórzy krytycy nie podzielają jednak tej opinii, twierdząc, że cykl ten należy bardziej do podgatunku heroic fantasy (magia i miecz). Moim zdaniem niezwykle trudno jest rozróżnić ramy czystego gatunku, gdyż poszczególne podgatunki fantasy zdecydowanie się przenikają. A warto wiedzieć, że jest ich kilka. Pozwólcie, że przypomnę. W gatunku fantasy mamy do wyboru: low fantasy, dark fantasy, high fantasy, urban fantasy, space fantasy i heroic fantasy.

/pliki/zdjecia/low2.jpgAkcja powieści z gatunku low fantasy, jak już wspomniałam, rozgrywa się w rzeczywistym, znanym nam świecie. Czasami mówi się też o tym podgatunku jako o fantasy „wtargnięcia”, ponieważ magiczne i fantastyczne elementy powieści „wkraczają” do prawdziwego świata. W tych historiach elementy fantastyczne, takie jak stwory i postacie o magicznych mocach, żyją po prostu w bliskim nam świecie.

Do charakterystycznych cech low fantasy można zaliczyć: życie przepełnione elementami fantasy, magię ukrytą w realistycznym świecie, postacie o niezwykłych cechach i nadprzyrodzonych mocach żyjące wśród zwyczajnych ludzi oraz zwyczajnych ludzi, którzy mogą, ale wcale nie muszą, być świadomi, że w ich świecie istnieje także magia i żyją różne potwory.

W przeciwieństwie do innych podgatunków fantasy, autorzy low fantasy nie sięgają do opisu epickich bitew ani nie stawiają przed bohaterami niezwykłych zadań, ponieważ według nich „magia występująca w realnym świecie” jest wystarczająco intrygująca dla czytelników.

Historie low fantasy mogą naturalnie opowiadać także o niezwykłych stworzeniach (diabły, anioły, wampiry czy smoki), o podróżach w czasie, o superbohaterach, a nawet mogą trochę zniekształcać prawdziwą historię. Pisanie ich wymaga jednak bezsprzecznie od ich autorów wyobraźni i wiedzy, a tworzenie i umieszczanie magicznych światów w tym realnym, daje potem czytelnikom ogromną przyjemność podczas czytania.

/pliki/zdjecia/low3.jpgUwielbiam czytać literaturę fantasy, co najmniej z paru powodów. Przede wszystkim dlatego, że niezwykle rozwija ona wyobraźnię, uczy tolerancji dla inności i pokazuje, że warto zawsze dążyć do celu, sprawia również, że nabieramy pewności w kontaktach z innymi, a przy tym jest niezłym lekarstwem na zło codzienności.

Jako czytelniczka, która przebrnęła w swoim krótkim życiu przez dziesiątki pozycji fantasy różnych podgatunków, mogę śmiało wysnuć tezę, że powieści z gatunku low fantasy znacznie częściej niż innych podgatunków pokazują niepokojącą wręcz wizję świata. W jednej z takich właśnie historii, która jakoś wyjątkowo zapadła mi w pamięć, tragiczne wydarzenia ubiegłego wieku zostały pokazane w krzywym zwierciadle, a ich negatywne skutki zostały uwydatnione jeszcze bardziej. Inne powieści tego podgatunku równie często pokazuje okropną, a przy tym jednocześnie bardzo możliwą do spełnienia wizję świata, której, jak mi się wydaje, jesteśmy bardzo bliscy. Cóż, jeśli tak się stanie, to historie napisane w tym gatunku przestaną już być definiowane jako literatury fantasy.

Grafika:

Oceń tekst
  • Średnia ocen 5.1
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Średnia ocena: 5.1 /7 wszystkich

Komentarze [0]

Jeszcze nikt nie skomentował. Chcesz być pierwszy?

Dodaj komentarz

Możesz używać składni Textile Lite

Aby wysłać formularz, kliknij na słonia (zabezpieczenie przeciw botom)

Najaktywniejsi dziennikarze

Luna 97luna
Komso 31komso
Artemis 24artemis
Hush 10hush

Publikujemy także w:

Liczba osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry