Szkolna Gazeta Internetowa Liceum Ogolnoksztalcacego im. Mikolaja Kopernika w Tarnobrzegu

Okiem drugoklasistki   

Dodano 2021-09-18, w dziale felietony

Przeglądając archiwum naszej gazety zauważyłam, że jest w nim całkiem sporo tekstów o rozpoczynaniu nauki w liceum oraz o jej kończeniu. W sumie wcale mnie to nie zdziwiło, gdyż wszelkie zmiany w życiu zawsze wiążą się z emocjami. Postawiłam sobie jednak wtedy pytanie, a co z resztą? Co z osobami, które są już w szkole? Czy ich omijają już zmiany, a co się z tym wiąże emocje podobne do tych, jakie są udziałem pierwszoklasistów i maturzystów?

W trakcie tych rozważań doszłam również do wniosku, że to źle, że nie ma takiego artykułu. Dlaczego? Bo ja na postawione powyżej pytanie odpowiedziałabym zdecydowanie nie! W chwili obecnej jestem już uczennicą drugiej klasy. Oczywiście w ubiegłym roku o emocjach towarzyszących pierwszakom również powstał tekst, który napisała moja koleżanka z redakcji, Selene. Naturalnie zgadzam się z tym, że to bardzo ważne, aby dziennikarze z klas pierwszych mieli szansę podzielić się targającymi nimi emocjami, pokazując przy tym innym pierwszakom, że nie są w tym temacie odosobnieni i dając im jednocześnie do zrozumienia, że wszelkie zmiany w życiu zawsze wiążą się ze stresem, a zatem to absolutnie normalne, co w założeniu powinno ich też uspokoić. Podobnie rzecz się ma z maturzystami, /pliki/zdjecia/ok1_0.jpgktórzy czują ogromny stres i mają wiele wątpliwości i obaw przed czekającym ich egzaminem, który może zadecydować o ich dalszym życiu. To wszystko ma ogromną wartość, ale moim zdaniem nie należy zapominać jednak i o tych uczniach, którzy są w trakcie edukacji, gdyż każdy kolejny rok edukacji przynosi często ze sobą wcale nie mniej zaskakujące zmiany, które burzą krew i wywołują nie mniejsze emocje.

Gdy pojawiamy się w pierwszej klasie liceum większość z nas nie ma bladego pojęcia, co tak naprawdę chciałaby robić w przyszłości. W czasie rekrutacji dużo rozmawiamy ze znajomymi i rodzicami i wybieramy profil, który teoretycznie najbardziej nam pasuje (a przynajmniej tak się nam wydaje, bo wpływ innych osób na nasz wybór jest często bezdyskusyjny). Podobno w klasie maturalnej jest już z tym nieco lepiej i więcej osób wie, co tak naprawdę chce robić w życiu (z pewnością nie wszyscy, ale tych zdecydowanych jest już z pewnością więcej niż na początku edukacji). Ale czy zastanawialiście się kiedykolwiek, co dzieje się w głowach tych, którzy są pośrodku, w klasie drugiej lub trzeciej? Myślę, że warto o nich napisać, bo według mnie naprawdę jest o czym, gdyż wątpliwości i rozterek nadal im nie brakuje.

Zacząć wypada od planu zajęć i pojawienia się nowych przedmiotów oraz rozszerzeń z tych przedmiotów, które wybraliśmy kiedyś jako kierunkowe. Naturalnie znikają również niektóre przedmioty, które realizowaliśmy w klasie pierwszej. Co prawda nie za wiele ich, ale zawsze coś. Oczywiście z przedmiotów, które będziemy rozszerzać, mamy już o wiele więcej godzin zajęć w tygodniu. Niby wszyscy rozumiemy tę konieczność, ale częstotliwość występowania tych zajęć w naszym planie zdecydowanie przytłacza. Spora część z nas w pierwszej klasie zdołała się już z pewnością wystarczająco zorientować, /pliki/zdjecia/ok2_0.jpgczy wybrała odpowiednie dla siebie rozszerzenia i bez problemu realizuje nadal swoje marzenia, ale przecież są wśród nas i tacy, którzy doszli do wniosku, że to jednak nie jest to i należy zmienić swoje plany na przyszłość (o ile takie w ogóle były, a nie jest to znów taki rzadki przypadek). Przy tej okazji należałoby wspomnieć również o pojawieniu się wraz z nowymi przedmiotami i rozszerzeniami nowych nauczycieli, co dla wielu z nas stanowi kolejne i to wcale nie małe wyzwanie.

Ja utwierdziłam się w przekonaniu, że dokonałam dobrego wyboru rozszerzeń i nadal pragnę wybrać się w przyszłości na studia medyczne, ale przecież ktoś inny mógł na przykład dojść do wniosku, że studia techniczne, prawnicze bądź językowe, to jednak nie jego bajka, zatem teraz musi przenieść się na inny kierunek. Nie brakuje wśród nas też takich, którzy zostają w klasie, choć znacząco weryfikują swoje marzenia i przestają tym samym marzyć o medycynie czy farmacji, wybierając zupełnie inny kierunek studiów. Na szczęście opcji i możliwości jest bez liku.

Kolejna rzecz to stres. Pierwszoklasiści i maturzyści nie wiedzą tak naprawdę, co przyniesie im przyszłość. My, drugo - i trzecioklasiści po podstawówce w zasadzie wiemy. W końcu nie zmienia nam się ani szkoła, ani większość nauczycieli, że o kolegach i koleżankach z klasy i szkoły już nie wspomnę. Wiemy także dobrze jak wygląda szkolne życie. Znamy nauczycieli i doskonale zdajemy sobie sprawę, że u tych wymagających nadal trudno będzie dostać dobrą ocenę, bo mamy już związane z nimi doświadczenia z klasy pierwszej i wiemy, że choć nie raz nie dwa wkładaliśmy masę czasu w przygotowanie się do sprawdzianu czy testu, to i tak finalnie otrzymywaliśmy kiepskie oceny. Ale od wspomnianych powyżej pierwszoklasistów i maturzystów różni nas zdecydowanie to, że my nie musimy przygotowywać się po wakacjach na coś nowego, /pliki/zdjecia/ok3_0.jpg ale na coś, co raczej już nieźle znamy, choć musimy też liczyć się z różnymi niespodziankami. Tak czy inaczej raczej wiemy, czy będzie trudno i ile wysiłku ten kolejny rok może nas kosztować.

Nasz wiek również nie jest tu bez znaczenia. Z każdym rokiem jesteśmy nie tylko starsi ale i chyba bardziej dojrzali. Obserwujemy również bardzo wnikliwie, jak się zmieniamy, zarówno zewnętrznie jak i wewnętrznie. Dojrzewania to nie jest łatwy okres w życiu człowieka, gdyż tak naprawdę wciąż nie za wiele o sobie wiemy i nie do końca potrafimy kontrolować swoje emocje. Buntujemy się za to bardzo często, przekonani o własnych racjach i bardzo mocno pragniemy doświadczać życia w różnych jego obszarach, bo chcemy wiedzieć, jak to życie tak naprawdę smakuje. Rodzice też pozwalają nam już na więcej, ponieważ jesteśmy starsi i bardziej odpowiedzialni, a to z kolei sprawia, że przybywa nam również obowiązków. Cóż, tak to już jest, że każdy okres w życiu wiąże się z konkretnymi oczekiwaniami. Teraz rodzice oczekują na przykład od nas, że będziemy im więcej pomagać i przydzielają nam także coraz bardziej odpowiedzialne zadania. A co w szkole? No, cóż w szkole jest w zasadzie podobnie. Nauczyciele traktują nas już jak starych wyjadaczy, którzy jak zechcą to mogą wszystko a nie jak wystraszonych pierwszaków.

No i jeszcze nuda. Mimo tak wielu zmian czujemy się jednocześnie jakby lekko znudzeni. W końcu nie spodziewamy się, by w naszym życiu wydarzyło się teraz coś aż tak przełomowego jak pójście do szkoły średniej, pisanie matury, czy pójście na studia. Nie odczuwamy już tego strachu i niepokoju. Nie zastanawiamy się, jak to będzie. Jak będzie wyglądać ta szkoła, jacy będą nauczyciele i do jakiej klasy trafimy? My już to po prostu wiemy. /pliki/zdjecia/ok4.jpg Z naszej klasy może co prawda odejść jakaś osoba lub pojawić się jakaś nowa,vale większość kwestii raczej się nie zmieni. Tak więc taka ekscytacja i tego typu stres raczej nas omijają.

Nie chciałabym jednak, abyście pomyśleli, że na tym środkowym etapie edukacji nie spotyka nas nic miłego czy radosnego. To nie tak. Poszerzamy własne horyzonty, pozyskujemy nowe umiejętności, rozwijamy pasje, uczymy się nawiązywać i podtrzymywać relacje, przeżywamy pierwsze miłosne uniesienia i uczymy się samodzielności oraz odpowiedzialności za siebie i innych. Szczerze mówiąc to poznawania i odkrywanie siebie ma swój urok, choć dla innych bywa często irytujące. Zaczynamy także bardziej interesować się poważnymi sprawami. Nie postrzegamy już siebie bowiem jako dzieci lecz jako ludzi prawie dorosłych.

Kończąc, chciałabym powiedzieć, że klasa pierwsza czy maturalna to bezsprzecznie stres, bo wiąże się z wejściem w nowy okres w życiu, ale czas pośrodku również ma swoje wyzwania i swoją wartość. To jak z książkami. Często w trylogii najmniej ciekawa jest część druga, ponieważ w pierwszej mamy wprowadzenie i zapoznanie ze światem przedstawionym, a w trzeciej wielki finał i zakończenie historii. Czy to jednak znaczy, że część drugą nic do tej historii nie wnosi? Tak właśnie jest z nami, uczniami klas drugich i trzecich. To okres w życiu równie ważny, a różnorodnych, często skrajnych emocji na tym etapie życia również nam nie brakuje.

Grafika:

Oceń tekst
  • Średnia ocen 5.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Średnia ocena: 5.5 /24 wszystkich

Komentarze [4]

~Agnieszka
2021-09-25 11:10

Nic dodać nic ująć...

~MAJA
2021-09-22 12:38

Dobrze to przedstawiłaś

~Piotr
2021-09-22 10:32

Z życia wzięte

~Anna
2021-09-19 13:38

Samo życie.

  • 1

Dodaj komentarz

Możesz używać składni Textile Lite

Aby wysłać formularz, kliknij na żyrafę (zabezpieczenie przeciw botom)

Najaktywniejsi dziennikarze

Kira 47kira
Luna 43luna
Selene 17selene
Yason 16yason
Animub 16animub

Wspierają nas:


Ian Boon Talk Easy
TFS Leonardo
OSK Dobra Szkoła

Ilość osób aktualnie czytających Lessera

Znalazłeś błąd? - poinformuj nas o tym!
Copyright © Webmastering LO Tarnobrzeg 2018
Do góry